Te głodne czasy są straszne, kiedy blog podróżniczy jeszcze nie przynosi zysków. Ważne jest, aby mieć oszczędności i dywersyfikacji dochodów jak najwięcej, ale jeszcze bardziej ważne jest, aby zadać sobie pytanie, czy jesteś gotowy pracować na emocjonalnych "roller coaster", że jest przedsiębiorczość.
Nie Uwielbiam wszystkiego, co robię jako blogger, i nie jestem zawsze w nastroju do rzeczy, które lubię-ale jako całość, to jest coś, co kocham. Uwielbiam pracę. Uwielbiam ludzi. Uwielbiam konferencje i wydarzenia, i uwielbiam seminaria, które uczą mnie więcej o tej dziedzinie. Podróże blogów radosny mnie, i to, co trzyma mnie dzieje. Blog podróżniczy, który prowadzę, rozwija się.
Może się wydawać, że robię trochę więcej, niż pisać posty. To tylko niewielka część. Resztę czasu reagowania na potencjalne reklamodawcy, zwracając się do potencjalnych reklamodawców, edycji zdjęć, edycji wideo, montaż materiałów reklamowych, pitching podróży i turystyki kontakty, pisać do innych stron internetowych, Facebook grupy sieci, ustawienia projektu strony, śledzenia finansów, budowanie linków, zrobić badania słów kluczowych, czytając inne blogi z podróży i utrzymania obecności w social media. Do początku.
Będąc blogerem podróżniczym od pięciu lat, blogerem podróżującym od dwóch lat i pełnoetatowym, profesjonalnym blogerem podróżniczym od półtora roku, przygotowałem listę o rzeczywistości tej kariery.
Nic dziwnego, że ludzie pytają mnie cały czas, jak mogą robić to, co robię. Mój blog podróżniczy jest bez wątpienia całym moim życiem, jednak nie zawsze atk było, a początki były trudne. Krótka odpowiedź daję im to, że podróże blogów podróżniczych wymaga ogromnej ilości pracy, jak również ogromną inwestycję czasu i wysiłku, zanim zaczniesz widzieć żadnych korzyści.
Czasami nie mogę uwierzyć, że to moje życie. Sześć tygodni temu byłem zaproszony na konferencję-miesięczną podróż do Australii — i musiałem zrezygnować z tego, jak ja wcześniej zobowiązań. Do niedawna, nigdy w życiu nie pomyślałam, że ja bym zaproponował bezpłatną miesięczną podróż do Australii na równym miejscu, znacznie mniej odrzuciła!